Mężczyzna leżał na wznak, w kałuży na pl. Konstytucji 3-go Maja. Zauważyli go strażnicy miejscy i szybko podjęli działania.
Zdarzenie miało miejsce w nocy, w miniony poniedziałek. Patrol radomskiej Straży Miejskiej na Placu Konstytucji zauważył, że w wodzie leży starszy mężczyzna. Dodatkowo trzymał w ręku telefon.
Strażnicy od razu zareagowali. Podeszli do leżącego i nawiązali z nim dialog. 60-latek był trzeźwy i logicznie odpowiadał na pytania, a także tłumaczył, że jest załamany i prosi o pomoc, bo nie widzi sensu dalszego życia. Z telefonu trzymanego w dłoni miał wysłać wiadomości do swoich znajomych, w których im komunikował, że zamierza odebrać sobie życie.
Patrol udzielił niezbędnej pomocy leżącemu, a na miejsce została wezwana karetka. Strażnicy rozmawiali z mężczyzną do czasu przyjazdu na miejsce medyków. W trakcie interwencji okazało się, że 60-latek jest artystą, mieszkańcem jednej z pod radomskich miejscowości i nie posiada żadnej rodziny. Po konsultacji z ratownikami medycznymi podjęto decyzję o przewiezieniu go do szpitala.
Dla osób dorosłych znajdujących się w kryzysie psychicznym działa wiele infolinii, czynnych 24 godziny na dobę. Można dzwonić m.in. pod numery 800 70 222 lub 116 123. W sytuacjach zagrożenia życia i zdrowia należy niezwłocznie zawiadomić służby, dzwoniąc pod numer 112.









