Mieszkańcy miasta pobrali nie należące się im świadczenia. Teraz muszą je zwrócić radomskiemu MOPS-owi, a ten z kolei – wojewodzie.
W sprawach nienależnie pobranych świadczeń z Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie wydano już w Radomiu 95 decyzji administracyjnych. Mieszkańcy miasta sięgali po świadczenia, które prawnie im nie przysługiwały, głownie z programów „Dobry Start” i „500 plus”.
Jak poinformował Eskę Radom Marcin Gierczak, dyrektor Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej w Radomiu, osoby, które otrzymały świadczenia, będą musiały je zwrócić. Po wydaniu decyzji administracyjnej w tej sprawie, można się jeszcze od niej odwoływać. Ale kiedy już stanie się prawomocna, MOPS zażąda zwrotu poniesionych kosztów.
Kwota, którą ośrodek musi zwrócić następnie wojewodzie, opiewa na 150 tysięcy złotych. To on bowiem odpowiada za wypłatę świadczeń Dobry Start i 500 Plus.
Najczęściej nienależnie wypłacone świadczenia potrącane są z bieżących wypłat, z których korzystają mieszkańcy, np. ze świadczeń ZUS. Jeśli osoba nie pobiera żadnych zapomóg, musi się liczyć się z uruchomieniem wobec niej postępowania egzekucyjnego.
Najczęściej wypłata nienależnych świadczeń spowodowana jest z winy beneficjenta. Chodzi głównie o nie zawiadomienie instytucji, że świadczeniobiorca – w tym przypadku dziecko – przekroczyło dany wiek czy ukończyło edukację. Równie kłopotliwe sytuacje powstają w wyniku nie zawiadomienia MOPS-u m.in. o podjęciu pracy – jeśli beneficjent korzysta z zasiłku pielęgnacyjnego, w momencie zatrudnienia traci świadczenie. Zdarzają się również sytuacje, że rodzina nie zawiadamia o śmierci świadczeniobiorcy, a kwota zasiłku, renty czy innego świadczenia nadal wpływa na konto zmarłej osoby.
Źródło: eska.pl/radom









