Związek Harcerstwa Rzeczypospolitej wspólnie z Instytutem Pamięci Narodowej zapraszają do udziału w obchodach 76. rocznicy bitwy pod Zwoleniem. Uroczystości odbędą się 12 czerwca 2022.
Program:
Godzina 16. Apel Poległych, z udziałem władz państwowych, samorządowych i stowarzyszeń: cmentarz w Zwoleniu. Godz. 16.30 – złożenie wiązanek: Ściana Straceń – pomnik upamiętniający rozstrzelanych żołnierzy Armii Krajowej i osoby cywilne. Godz. 17. – msza za poległych w obronie Ojczyzny – kościół pw. Podwyższenia Krzyża Świętego. Godz. 18. – uroczysty przemarsz z udziałem Młodzieżowej Orkiestry Dętej pod kina „Świt”. Godz. 18.30 – Kino “Świt” prezentacja premierowa animacji “Historia bitwy pod Zwoleniem”, koncert na cymbałach strunowych – duet Glafira i Anastasia Kruk, rozstrzygnięcie konkursów historycznych, koncert “Raper Tadek o żołnierzach wyklętych”. Około godz. 20.15 – partyzancki poczęstunek – (ognisko-grill, grochówka – przy parkingu parafialnym)
15 czerwca 1946 roku pod Zwoleniem rozegrała się jedna z największych bitew podziemia poakowskiego z siłami komunistycznymi w centralnej Polsce. Zgrupowanie partyzantów mjr. Franciszka Jaskulskiego „Zagończyka” starło się z oddziałami Armii Czerwonej i NKWD. Mimo przewagi Sowietów Polacy nie dali się rozbić i zadali czerwonoarmistom ciężkie straty.
„Zagończyk” postanowił zdobyć siedzibę Powiatowego Urzędu Bezpieczeństwa Publicznego w Kozienicach i uwolnić przetrzymywanych tam żołnierzy podziemia. Partyzanci potrzebowali samochodów, aby szybko przedostać się do Kozienic. 15 czerwca 1946 roku zorganizowali więc zasadzkę na oddziały Armii Czerwonej w rejonie wsi Podgóra na trasie Radom–Zwoleń. Zatrzymali tam i po krótkiej walce przejęli około dziesięciu sowieckich ciężarówek. W starciu zabito, według różnych danych, od 16 do 33 czerwonoarmistów.
Na zdobytych autach Żołnierze NIezłomni ruszyli w kierunku Kozienic. Część po drodze zatrzymała się w Zwoleniu, gdzie opanowała posterunek milicji i przerwała połączenia telefoniczne. Niestety, kawałek za miastem, w Strykowicach Górnych, partyzancka kolumna natknęła się na stacjonujących na tym terenie sowieckich kawalerzystów.
Wywiązała się strzelanina. Polacy zostali zasypani gradem kul, sami też wyskoczyli z ciężarówek i otworzyli ogień. Zaalarmowane strzałami, stacjonująca nieopodal grupa operacyjna UB i oddział NKWD przyszły z odsieczą radzieckim żołnierzom. Mimo zaciętej walki polskie oddziały były systematycznie spychane w kierunku lasu. Po 2–3 godzinach boju „Zagończyk” nakazał swoich ludziom odwrót do Puszczy Kozienickiej.
Ścigający partyzantów Rosjanie zrabowali i częściowo spalili wsie: Kopciucha, Łysocha, Jedlanka i Strykowice Górne. Miesiąc po bitwie „Zagończyk”, zdradzony przez jednego ze współpracowników, został aresztowany przez UB. Skazano go na karę śmierci i rozstrzelano 19 lutego 1947 roku w więzieniu w Kielcach.
Szacuje się, że podczas strzelaniny zginęło 9 żołnierzy, czyli łącznie z ofiarami zasadzki zorganizowanej na drodze, oddziały radzieckie straciły nawet ponad 40 ludzi. Poległo tez 6. Żołnierzy Wyklętych – spoczęli na zwoleńskim cmentarzu. Na grobie wyryto personalia: sierż. Tadeusz Krawczyk „Witold”, kpr. Tadeusz Nowakowski „Zając”, kpr. Sylwester Rokita „Czerny”, ppor. Władysław Skrzypek „Groźny”, sierż. Jan Prygiel „Gołąb”, kpr. „Promyk”.
(TO-RT)
Źródło: internet









