Ksiądz Aleksander Malanowicz był jednym z kapłanów zaangażowanych w Powstanie Styczniowe.
Jego przodkowie pochodzili z Litwy. Po konfiskacie majątku – w następstwie wsparcie Insurekcji Kościuszkowskiej – przeprowadzili się w okolice Tarczyna.
– W roku 1832 wstąpił do seminarium duchownego w Warszawie, a święcenia kapłańskie przyjął 6 lat później. Zrazu pełnił posługę jako wikariusz w Skierniewicach, Garwolinie oraz Czersku. W 1849 roku objął probostwo w Skaryszewie. Po 7 latach przeniesiono go – na podobne stanowisko – do Szydłowca – opowiada historyk, dr Marian Miroński.
Duchowny zaangażował się wtedy w przygotowywanie gruntu pod wybuch kolejnego zrywu narodowego. Ośrodek koordynacji tych działań mieścił się w radomskim klasztorze bernardyńskim. Ks. Malanowicz nawoływał z ambony do patriotyzmu, a także współtworzył struktury nielegalnych organizacji występujących przeciwko zaborcy rosyjskiemu. W szydłowieckim kościele wisi konterfekt duchownego, pędzla malarza Jana Styki, współtwórcy „Panoramy Racławickiej”.
– Po wybuchu Powstania Styczniowego plebania szydłowiecka ks. Malanowicza przeistoczyła się w sztab dowodzenie rebelią. Przewaga – przede wszystkim militarna – Rosjan sprawiła jednak, że miasto szybko zostało przez nich zajęte. Pleban trafił do aresztu. Początkowo w Radomiu, następnie w Dęblinie. Groziła mu dożywotnia zsyłka na Sybir. Po 11 miesiącach pobytu w celi odzyskał wolność na skutek interwencji biskupa Józefa Juszyńskiego. Do śmierci (rok 1893) ks. Malanowicz sprawował posługę kapłańską na ziemi szydłowieckiej, dbając o mogiły powstańcze – konkluduje dr Miroński.
(TO-RT)









