16 linii autobusowych w powiecie białobrzeskim może uleć likwidacji.
Nie otrzymano bowiem na razie dofinansowania z rządowego Fundusz Rozwoju Przewozów Autobusowych, gwarantującego utrzymanie obecnej siatki połączeń lokalnych. Inna kwesta, że w dobie pandemii koronawirusa kursy autobusowe cieszą się znacznie mniejszym powodzeniem niż wcześniej.
Ponieważ praktycznie każde gospodarstwo rolne dysponuje dziś autorem – nierzadko dwoma, albo i trzema – więc z relacji autobusowych, poza emerytami, rencistami, a także osobami nie zmotoryzowanymi (zarówno niemającymi uprawnień do prowadzenia pojazdów, jak i pozbawionymi rodziny dysponującej samochodem), mało kto obecnie korzysta. W busach szkolnych też nie ma tłoku, bo rodzice wole dowozić dzieci na naukę we własnym zakresie, aby ograniczyć ryzyko infekcji. Zresztą nauka szkolna znów odbywa się w znacznej części placówek powiatu w trybie zdalnym. Niebawem rozpoczynają się ferie. Bardzo wątpliwe, by piąta fala epidemii przeminęła wraz z nimi. Dotowanie pustych przejazdów mija się z celem. Może zatem lepiej poczekać z tym wsparciem komunikacyjnym do czasu kiedy SARS-CoV-2 znajdzie się w odwrocie.
(TO-RT)
Źródło: internet









