– Przejechaliśmy przez osiedle, teraz jest na Gajowej. Cały czas łamie przepisy! Skręciliśmy teraz w stronę Jana Pawła – informuje centralę policjant w trakcie pościgu ulicami miasta za osobowym nissanem.
Kilka dni temu w Radomiu policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zwrócili uwagę na pojazd marki nissan. Jego kierowca przekroczył prędkość, więc funkcjonariusze dali mu sygnały do zatrzymania się. Jednak mężczyzna nie zastosował się do nich i zaczął uciekać.
Policjanci ruszyli za nim w pościg ulicami Radomia. Sensacyjne sceny uwieczniła kamera w radiowozie. W trakcie całego wydarzenia nikt nie ucierpiał, ale kierujący nissanem złamał po drodze mnóstwo przepisów. Funkcjonariusze używali po drodze sygnałów świetlnych i dźwiękowych, to jednak nie zatrzymywało pirata drogowego.
Oto policyjny film pościgu i zatrzymania:
– „Kierowca w czasie brawurowej jazdą popełniał kolejne wykroczenia, m.in. nie stosował się do sygnalizacji świetlnej, znaków pionowych i poziomych, wyprzedzał inne pojazdy w miejscach niedozwolonych. Swoim zachowanie stwarzał zagrożenie zarówno dla siebie, jak i innych uczestników ruchu” – relacjonuje st. sierż. Kamil Warda z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
W końcu udało się zatrzymać mężczyznę na ul. Gajowej. W trakcie procedury policjanci wyczuli od niego woń alkoholu, dlatego został przebadany pod tym kątem. Okazało się, że miał w organizmie 0,21 promila.
29-latek musi się teraz liczyć z szeregiem zarzutów. Policjanci analizują materiał, aby sprawdzić, ile i które przepisy złamał kierowca nissana uciekając przed radiowozem. Z pewnością otrzyma wielotysięczną grzywnę i wieloletni zakaz prowadzenia pojazdów.
Źródło/Foto/Video: KMP Radom









