Policjant na urlopie był świadkiem kolizji w Wieniawie. Szybko zatrzymał kierowcę osobówki, który uciekł z miejsca zdarzenia. Okazało się, że miał prawie 3 promile alkoholu w organizmie.
W piątkowy poranek na drodze krajowej numer 12 w miejscowości Wieniawa doszło do kolizji drogowej z udziałem osobowego forda i ciężarowego volvo. Świadkiem zdarzenia był przebywający a urlopie funkcjonariusz z Odrzywołu.
Policjant widział, jak kierujący osobowym fordem doprowadził do zderzenia z ciężarowym volvo, a następnie odjechał z miejsca zdarzenia.
– „Policjant szybko zareagował i zatrzymał kierującego, uniemożliwiając mu dalszą jazdę. Od mężczyzny poczuł alkohol. O zdarzeniu powiadomił dyżurnego przysuskiej jednostki, który na miejsce skierował policyjny patrol. Funkcjonariusz czekał z kierującym do czasu przyjazdu mundurowych” – informuje asp. szt. Aneta Wilk z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze.
Badanie stanu trzeźwości sprawcy kolizji wykazało blisko 3 promile alkoholu. 39-latek wkrótce stanie przed sądem. Za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości grozi mu nawet do dwóch lat pozbawienia wolności.
Przy tej okazji funkcjonariusze przypominają, że alkohol obniża koncentrację i zmniejsza szybkość reakcji na drodze. Powoduje też błędną ocenę odległości i prędkości, która jest główną przyczyną zdarzeń drogowych.
– „Pijany kierowca jest zagrożeniem dla siebie i innych uczestników ruchu drogowego. Reakcja policjanta, który zachował czujność, być może pozwoliła uniknąć tragedii na drodze” – dodaje asp. szt. Aneta Wilk.
Źródło: KPP Przysucha









