W sobotę, 18 czerwca, Pilica Białobrzegi wygrała u siebie 5-2 z Lechią Tomaszów Mazowiecki. Ten wynik, a także porażka bezpośredniego sąsiada w tabeli KS Kutno w Giżycku sprawiły, że białobrzeski zespół ostatecznie utrzymał się w III lidze.
Sytuacja Pilicy przed sobotnim meczem była nie do pozazdroszczenia. Drużyna z Białobrzegów przegrała w zeszłym tygodniu z bezpośrednim rywalem do walki o utrzymanie w lidze – KS Kutno, przez co przed ostatnią kolejką spadła na miejsce zagrożone spadkiem.
Porażka Pilicy sprawiła, że kwestia utrzymania w lidze nie zależała już tylko bezpośrednio od białobrzeżan. Drużyna z Białobrzegów musiała przede wszystkim pokonać Lechię Tomaszów Mazowiecki i liczyć na to, że KS Kutno nie pokona na wyjeździe Mamr Giżycko. Ten ostatni zespół był już zdegradowany i zajmował 17. miejsce w lidze, wobec czego ostatni mecz grał już wyłącznie o honorowe pożegnanie z tym poziomem rozgrywkowym. Taka sytuacja z pewnością nie mogła nastrajać optymistycznie drżącej o ligowy byt Pilicy.
Drużyna z Białobrzegów szybko jednak pokazała, że sama zrobi wszystko co w jej mocy, aby opuścić strefę spadkową. Pilica już po 18. minutach wygrywała z Lechią różnicą dwóch bramek. Gole zdobyli Marcin Rawski i Damian Winiarski. W 29. minucie sytuacja dla gospodarzy zrobiła się mniej korzystna, gdyż bramkę kontaktową zdobył Klim Morenkov.
Pewne zwycięstwo
Gospodarze zakończyli jednak pierwszą połowę w możliwie najlepszy dla siebie sposób. Sędzia podyktował rzut karny dla Pilicy. Skutecznym egzekutorem jedenastki został Igor Konczakowski. Dwubramkowe prowadzenie wobec prowadzenia 3-1 Mamr Giżycko z KS Kutno sprawiało, że drużyna z Białobrzegów była już tylko 45 minut od pozostania w III lidze.
Trener gospodarzy dokonał w przerwie dwóch zmian, co szybko przyniosło pożądany efekt. W 47. minucie najprzytomniej w zamieszaniu podbramkowym najprzytomniej zachował się Stanisław Muniak, dzięki czemu Pilica prowadziła już 4:1.
W dalszej części meczu dla gospodarzy trafi jeszcze Kamil Czarnecki. Goście odpowiedzieli jedynie golem zdobytym przez Jakuba Zimę. Pewne trzy punkty zainkasowane przez Pilicę, przy jednoczesnym dość sensacyjnym zwycięstwie 6-3 drużyny Mamry Giżycko z KS Kutno, sprawiły, że drużyna z Białobrzegów ostatecznie utrzymała się w III lidze.
Pilica Białobrzegi – Lechia Tomaszów Mazowiecki 5:2 (3:1)
Bramki: Rawski, Winiarski, Konczakowski, Muniak, Czarnecki – Morenkow, Zima.
Źródło: cozadzien.pl, pilica.bialobrzegi.pl, Internet









