W lasach gminy Wyśmierzyce pojawiły się kurki.
– To rezultat ubiegłotygodniowych deszczów. Pierwszy wysyp nie jest jednak zanadto obfity, aczkolwiek podróżujący z Białobrzegów w kierunku południowo-zachodnim mogą już je nabyć od lokalnych grzybiarzy, sprzedających swe zbiory przy drogach. Kurkowy sezon wypada w głównie w lipcu, a zwłaszcza sierpniu – wyjaśnia gajowy, Edward Świercz.
Kurki to nazwa potoczna. Botanicy określają je jako pieprznik jadalny. W krajowej mykologii funkcjonują też nazwy lokalne: stroczek, lisica, lisiec, lisiczka, kurek, lisiczka, stągiewka. Średnica kapelusza jest u młodych osobników okrągła, zaś u starszych okazów rozpostarta, lejkowata i nieregularna. Barwy od jasnożółtej do pomarańczowożółtej. Powierzchnia gładka, matowa. Trzon tego samego koloru, łagodnie przechodzący w kapelusz. Miąższ biały albo bladożółty, o zwartej konsystencji, łamliwy, włóknisty w trzonie. Zapach owocowy, korzenny, nieco pieprzowy. Smak łagodny, kwaskowaty lub lekko ostry.
– Kurki są w Polsce gatunkiem pospolitym i należą do najczęściej występujących grzybów. Rosną w lasach liściastych oraz iglastych. Dotychczasowe próby uprawy tego gatunku zakończyły się fiaskiem. Cenione ze względu na aromat i chrupkość. Do spożycia zaleca się młode, zdrowe, które można przyrządzać na wiele sposobów. Smażenie kurek powinno trwać krótko, ponieważ w innym wypadku mocno twardnieją. Stanowią doskonały dodatek do jajecznicy. Bywają marynowane. Po ususzeniu tracą wiele ze swych walorów – podsumowuje Świercz.
(TO-RT)









