28 czerwca w powiatach białobrzeskim i grójeckim rozpoczynają się masowe zbiory tych smakowitych owoców.
– Czereśniowe sady w Radomskiem zlokalizowane są głównie w gminach Promna, Goszczyn, Belsk Duży, Mogielnica, Jasieniec i Stromiec. Na wielką skalę pojawiły się tam u progu lat 70 zeszłego stulecia. Wcześniej drzewa czereśniowe zdecydowania ustępowały tu popularnością śliwom, a zwłaszcza jabłonią – wyjaśnia plantator Wacław Jaroszyński
Zbiory czereśni z reguły rozpoczynano po Bożym Ciele (jeśli wypadało ono czerwcu) i trwały do świętej Anny (26 lipca). Tegoroczna wiosna – stosunkowo dżdżysta i chłodna – wymusiła w tej kwestii dwutygodniowe opóźnienie.
– Największym wrogiem czereśni – w okresie kwitnięcia szczególnie – są kwietniowo-majowe przymrozki. W tym roku na szczęście ich uniknęliśmy. A upalna aura, z którą mamy do czynienia w tym miesiącu, znacznie przyśpieszyła wegetację. Owoce są duże, soczyste i słodkie – informuje Jaroszyński
Istnieje kilka odmian czereśni. Różnią się smakiem, wielkością oraz – przede wszystkim – barwą. Zazwyczaj są spożywane na surowo, chociaż bywają także przetwarzane na kompoty.
– Do zborów czereśni zawsze wykorzystywaliśmy pracowników najemnych. Od kilkunastu lat dominują pośród nich Ukraińcy, rzadziej Białorusini. Z reguły przybywają oni rokrocznie do tych samych gospodarstw późną wiosną i pozostają do wczesnej jesieni, pomagając w rozmaitych robotach rolnych – konkluduje Jaroszyński
(TO-RT)









