Gdyby nie Karol, prawdopodobnie życie i dom mogłoby stracić wiele leśnych istot. To jego czujne oko wypatrzyło ogień, a szybko zawiadomionym strażakom udało się opanować pożar.
Karol Sygocki chodzi do szkoły podstawowej w Mąkosach Starych, gmina Jastrzębia. 20 czerwca bieżącego roku zauważył, że w lesie się pali. Wszystko działo się na terenie Leśnictwa Karpówka, w obrębie leśnym Pionki. Chłopak po zauważeniu ognia szybko zawiadomił swojego tatę, a ten zaalarmował straż pożarną.
„W dniu wczorajszym na terenie leśnictwa Karpówka miał miejsce pożar lasu. Spłonęło 0,7 ha podszytu i runa leśnego. W akcji gaśniczej uczestniczyło 5 jednostek gaśniczych.” podała później Ochotnicza Straż Pożarna Mąkosy Stare.
Gdy pracownicy Nadleśnictwa Kozienice dowiedzieli się o czynie małego bohatera, postanowili, że taka postawa musi zostać doceniona.

„Uznaliśmy, że taka obywatelska i proekologiczna postawa wyżej wymienionych Panów zasługuje na szczególne docenienie i propagowanie. Dlatego Nadleśniczy przekazał pisemne podziękowanie i gratulacje obydwu Panom Sygockim.” – poinformowali leśnicy.
Nadleśnictwu Kozienice do wykrywania pożarów w lasach służy system monitoringu wizyjnego. Są to dwie kamery, umieszczone na wieżach w terenie leśnictw Maciejowice i Podgóry. Jednakże, przy niesprzyjających warunkach atmosferycznych rozpoczynający się pożar lasu może być niewidoczny dla obiektywów. Dlatego też, gdy zagrożenie pożarowe jest szczególnie duże, las patrolują leśnicy oraz patrole lotnicze. Mimo to ogromnie ważne są informacje od osób, które również przebywają w lasach, bo jak wiemy – tereny leśne są ogromne i nie sposób mieć nad nimi całkowitej kontroli.
Jeżeli więc zauważymy pożar czy zadymienie, natychmiast zaalarmujmy leśników lub straż pożarną, dzwoniąc pod numer 112.
Źródło/Foto: Nadleśnictwo Kozienice, Lasy Państwowe / FB









