To Jacek Malczewski herbu Tarnawa urodzony 14 lipca 1854 roku w Radomiu. Malarz, czołowy reprezentant polski sztuki przełomu XIX i XX stulecia.
Pochodził ze starego, chociaż pozbawionego majątków ziemskich, rodu szlacheckiego. Jego przodkiem po mieczu był romantyczny poeta Antoni, a kuzynem generał II RP, Juliusz. Natomiast po kądzieli malarza wiązało pokrewieństwo z Jadwigą Łuszczewską (Deotymą), Karolem Szymanowskim oraz Jarosławem Iwaszkiewiczem
Do 13. roku życia wychowywał się pod okiem rodziców. Ojca, Juliana, generalnego sekretarza Towarzystwa Kredytowego Ziemskiego guberni radomskiej oraz matki, Marii córki oficera wojsk napoleońskich Aleksandra, który popełnił mezalians poślubiając służącą.
W roku 1867 rodzice wysłali Jacka do majątku wuja Feliksa Karczewskiego na Nidą, gdzie guwernerem chłopca został Adolf Dygasiński. Jeszce jako maturzysta krakowskiego gimnazjum im. Nowodworskiego przyszły malarz został wolnym słuchaczem Szkoły Sztuk Pięknych – w pracowni Jana Matejki. Kolejne stopnie plastycznego wtajemniczenia poznawał we Francji i Włoszech, a zwłaszcza Monachium.
W 1887 pojął za żonę Marię Gralewską, córką krakowskiego aptekarza. Niebawem urodziła mu potomstwo: córkę Julia i syn Rafała, potem malarza i taternika. W latach 1894–1897 Jacek Malczewski zaczął tworzyć obrazy symbolistyczne. Szybko stał się artystą znanym, docenianym i nagradzanym. Najważniejsze jego dzieła to: „Hamlet polski”, „Polski Hektor” „Nike Legionów”, „Wigilia na Syberii”, „Zatruta studnia”, „Wiosna”, „Wizja”, „Śmierć na etapie”, „Błędne koło”, „Melancholia”. Angażował się w działalność pedagogiczną. Uczył tez sztuki malarskiej kobiety, które wówczas nie miały prawa studiować w Akademii Sztuk Pięknych. .
Po pierwszej wojnie światowej rozpoczął obrachunek z własnym życiem. Powstał wówczas wzruszający cykl obrazów „Moje Życie” oraz seria sugestywnych autoportretów. W latach 1923–1926 mieszkał w XIX-wiecznym dworze w Lusławicach, gdzie założył szkółkę malarską dla utalentowanych dzieci wiejskich. W 1923 namalował tryptyk „Mój pogrzeb”. Pod koniec życia stracił wzrok. Zmarł 8 października1929 roku w Krakowie. Spoczął w Krypcie Zasłużonych na Skałce pochowany – zgodnie z testamentem – we franciszkańskim habicie tercjarskim.
(TO-RT)
Źródło: K.M. Bodziachowska „Zaklęty u źródła”









