23 kwietnia 1943 roku, w czasie okupacji niemieckiej, w Radomiu doszło do zamachu na “Deutsches Haus” (Dom Niemiecki). W wyniku ataku zginął komendant policji miasta i starosta Fritzman, a kilkunastu hitlerowców odniosło rany. Do dzisiaj zdarzenie to owiane jest aurą tajemniczości.
„Deutsches Haus” to obecnie budynek Resursy Obywatelskiej. W czasie drugiej wojny światowej mieścił się tu klub towarzyski dla Niemców z salą widowiskową i restauracją. Do ataku przy użyciu granatów wrzuconych przez okno budynku doszło 23 kwietnia 1943 roku. Tego dnia w „Deutsches Haus” odbywało się zebranie dygnitarzy niemieckich z udziałem starosty Radomia i sekretarza generalnego gubernatora Franka.
Okoliczności związane z zamachem do dzisiaj nie są wyjaśnione. Przede wszystkim nie wiadomo, kto stał za zbrojną akcją. Mogli to być żołnierze Armii Krajowej, inne źródła mówią o Gwardii Ludowej. Pojawiały się nawet spekulacje, że za atakiem mogli stać sami Niemcy. Konkretnie chodziło o dwóch żołnierzy niemieckich, którym odmówiono obsługi w lokalu, w którym toczyło się zamknięte spotkanie.
Kolejna niejasność dotyczy strat po stronie niemieckiej, jedne źródła podają, że zginęło siedmiu, a inne mówią o kilkunastu zabitych hitlerowcach. Pewne jest, że w wyniku zamachu zginał komendant policji miasta i starosta Fritzman. Co ciekawe pomimo zabicia niemieckich żołnierzy radomianie nie odczuli żadnych represji z rąk okupanta, nie było z tego powodu łapanek, aresztowań i egzekucji.
Okoliczności tego zamachu, a także relacje świadków i ekspertów przedstawiono w poniższym filmie:
Na zachodniej ścianie Resursy Obywatelskiej znajduje się tablica upamiętniająca ten zamach.
Źródło: www.radom.pl, Radom.Retrospekcja/Facebook, ResursaRadom/Youtube, Internet









