O włos od tragedii: kierujący busem jadąc w kierunku Radomia stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w słup bramki nad krajową trasą szybkiego ruchu.
Jak informuje nas sierżant sztabowa Magdalena Zawadzka-Miros z Komendy Powiatowej Policji w Białobrzegach, powodem nocnego zdarzenia na krajowej „siódemce” było zaśnięcie kierującego podczas prowadzenia pojazdu.
– Dziś o 3 nad ranem otrzymaliśmy zgłoszenie o zdarzeniu drogowym na trasie S7 w miejscowości Falęcice, na pasie ruchu w kierunku Radomia. Po przyjeździe na miejsce funkcjonariusze ustalili, że kierujący pojazdem typu bus ze zmęczenia zasnął za kierownicą, a następnie zjechał do przydrożnego rowu i uderzył w słup bramki nad trasą – relacjonuje nam policjantka.
Policjanci pracujący na miejscu zdarzenia ustalili, że kierujący busem był trzeźwy. 38-latkowi na szczęście nic się nie stało. Ze względu na mały ruch o tej porze zdarzenie nie spowodowało utrudnień.
Białobrzescy mundurowi badają dokładne okoliczności tego zdarzenia.









