18 sierpnia 1976 r., w wieku zaledwie 47 lat, zmarł ksiądz Roman Kotlarz. Uroczystości poświęcone charyzmatycznego i bohaterskiego duchownemu odbędą się 18 sierpnia 2023 r. w podradomskim Pelagowie-Trablicach.
Ksiądz Roman Kotlarz za swoje płomienne i przyciągające tłumy kazania, a także upominanie się o prawa ludzi wierzących przez wiele lat był nękany i prześladowany przez komunistów. Ze względu na swoje odważne poglądy i przekonania kilka razy musiał zmieniać miejsce swojej posługi kapłańskiej. Zmarł w tajemniczych okolicznościach 18 sierpnia 1976 r., według stanowiska władz PRL z przyczyn naturalnych, jednak szczególnie w środowiskach opozycji demokratycznej panowało przekonanie, że padł ofiarą mordu politycznego.
W tym roku przypada 47. rocznica śmierci duchownego. Z tej okazji 18 sierpnia w Pelagowie-Trablicach odbędą się uroczystości poświęcone pamięci księdza Romana Kotlarza. W piątek o godz. 17.00 w miejscowym kościele parafialnym odprawiona zostanie msza święta w jego intencji. Następnie, od godz.18 do 18.30, nastąpi przemarsz uczestników pod Przystanek Historia IPN — Izbę Pamięci ks. Romana Kotlarza, gdzie dojdzie do złożenia kwiatów pod monumentem upamiętniającym duszpasterza, a także będzie można zwiedzać Izbę w obecności przewodnika — pracownika Delegatury IPN w Radomiu.
Na sam koniec, w godz. 18:30-19, Urząd Gminy w Kowali zorganizuje koncert orkiestry wojskowej i spotkanie okolicznościowe wraz z poczęstunkiem.
Urodzony w 1928 r. ksiądz Roman Kotlarz jest symbolem i patronem protestu robotniczego w Radomiu. W dniu rozpoczęcia radomskich strajków w czerwcu 1976 r. duchowny przebywał w tym mieście i pobłogosławił spotkanych, w okolicy kościoła Świętej Trójcy, maszerujących robotników, z którymi przeszedł kilkaset metrów. Po powrocie do Pelagowa dowiedział się o „ścieżkach zdrowia” i w kilku kazaniach wystąpił w obronie osób pokrzywdzonych. Działania te spotkały się reakcją ówczesnego reżimu. Duchownego wezwano na rozmowę ostrzegawczą, a następnie komuniści oskarżyli go przestępstwo. Księdza nękano, brutalnie pobili go „nieznani sprawcy”, którymi byli najprawdopodobniej nieumundurowani funkcjonariusze MO i SB. 15 sierpnia 1976 r. Roman Kotlarz odprawił swoją ostatnią mszę świętą. W trakcie nabożeństwa osunął się na ziemię i ze słowami „Matko ratuj!” – stracił przytomność. Nazajutrz zabrano go do szpitala w podradomskim Potkanowie, gdzie dni później zmarł. Według lekarzy przyczyną zgonu było „obustronne krwotoczne zapalenie płuc”, jednak warto podkreślić, że sekcja zwłok, w oparciu o którą wydano tę opinię, nie wykazała na ciele księdza żadnych obrażeń – nawet siniaków i krwiaków. Działacze Komitetu Obrony Robotników umieścili zmarłego duszpasterza na liście ofiar wydarzeń Czerwca 1976 r, opinię o tym, że padł on ofiarą mordu politycznego podzielali także inni działacze opozycyjni. Na początku lat 90. XX w. prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, nie udało się ustalić również osób odpowiedzialnych za pobicia księdza.
Postać Romana Kotlarza było wielokrotnie upamiętniana, otrzymał on wiele pośmiertnych wyróżnień, m.in. nadany przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyż Komandorski z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski. Losy duchownego ukazano także w dziełach filmowych, niedawno powstał poświęcony mu film zatytułowany „Klecha”.
W 2004 r. powołano Ośrodek Dokumentacji Życia i Działalności Księdza Romana Kotlarza, który gromadzi materiały i dokumenty w celu jego beatyfikacji.









