Szczęśliwie dla rodziców i noworodka zakończył się poród, który odbył się dziś na… parkingu szpitala na Józefowie w Radomiu. Niezwykłą odwagą i determinacją wykazał się świeżo upieczony tata. Dziewczynka i rodzice czują się dobrze.
O niecodziennym zdarzeniu zawiadomił w mediach społecznościowych Mazowiecki Szpital Specjalistyczny w Radomiu. Placówka podaje, że dziś (poniedziałek, 6 marca) w godzinach porannych kobieta z mężem jechała do placówki, aby urodzić dziecko. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem, bo przyszła pacjentka zaczęła rodzić już w samochodzie. Małżeństwo zdążyło jeszcze zawiadomić szpital o całej sytuacji, ale nie dali rady do niego dotrzeć, bo akcja porodowa trwała już… na przyszpitalnym parkingu.
„(…) Poród przeprowadził tata! To on odebrał dziecko. Zdążyli jeszcze poinformować nasz szpital o całej sytuacji. Personel SOR i położnictwa był w gotowości. W mig zaopiekowali się mamą i noworodkiem – to zdrowa, śliczna dziewczynka. (…)” – podają pracownicy Mazowieckiego Szpitala Specjalistycznego w mediach społecznościowych.
Personel Szpitala na Józefowie pogratulował świeżo upieczonemu tacie zachowania zimnej krwi w sytuacji, w której znalazła się rodzina oraz udzielenia pomocy żonie i córce.
Jak podkreślają przedstawiciele radomskiego szpitala, podziękowania należą się również położnym i lekarzom z Klinicznego Oddziału Położnictwa, Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej, Oddziału Neonatologii, Poradni Ginekologicznej oraz Ochronie szpitala za „przeprowadzenie szybkiej, sprawnej i efektywnej akcji”.
Dziewczynka oraz jej mama czują się dobrze, a dla całej rodziny płyną gratulacje i wyrazy uznania za odwagę i pokonanie trudności w tej nietypowej sytuacji.









