„Planszówki” od lat cieszą się ogromną popularnością zarówno wśród dorosłych, jak i dzieci. Można przy nich fantastycznie spędzać czas świetnie się bawiąc, a do tego – w naturalny, niewymuszony sposób – zgłębiać wiedzę i poszerzać zainteresowania. To także doskonały sposób na rozrywkę w trwające w regionie zimowe ferie.
Według jednej z teorii podziału, ludzie dzielą się na dwie grupy: tych, którzy grają w gry planszowe oraz tych, którzy omijają je szerokim łukiem. Oczywiście trzeba mieć do niej duży dystans i traktować ją z „przymrużeniem oka”, bo jak wiadomo – nie wszyscy muszą połknąć bakcyla planszówek. Ale tych, którzy każdą wolną chwilę spędzają na spotkaniach rodzinno–towarzyskich, upływających pod znakiem rywalizacji na przeróżnych planszach, z pewnością długo nie trzeba będzie namawiać na wstąpienie do jednej z radomskich instytucji, która w swojej ofercie od dawna posiada gry „z radomską duszą”.
Zagraj z Malczewskim
– Pomysł na produkcję gier wynika z ogromnego zainteresowania grami planszowymi w ogóle. Zarówno starsze, jak i młodsze pokolenie interesuje się grami planszowymi. Poza tym te gry mają charakter edukacyjny. W sposób łatwy, lekki i przyjemny młodzi ludzie uczą się historii swojego miasta – podkreśla w rozmowie z nami Adam Duszyk, zastępca dyrektora Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
Obecnie w swojej kolekcji „gier bez prądu” Muzeum im. Jacka Malczewskiego posiada na przykład układankę – puzzle z obrazem „Autoportret z Muzą J. Malczewskiego” i jo-jo ze zdjęciem gmachu Muzeum.

Wydane zostało także “RaDomino”, czyli radomska wersja domina, gwarantująca doskonałą zabawę dla dużych i małych, niezależnie od liczby biorących w niej udział osób. Wszyscy wiemy, że zasady gry w domino są takie, jakie sobie ustalimy i łatwo można dostosować poziom trudności do wieku uczestników. Aczkolwiek w opisie gry czytamy:
„Gra zawiera 28 klocków pokazanych poniżej. Wszystkie klocki RADOMINA podzielone są na dwie części. Na każdej połowie znajduje się ikonka z jednym kultowym produktem, który powstał w Radomiu. To kombinacja sześciu przedmiotów i jednego pola z logo wystawy stałej „Muzeum Historii Radomia” w ramach instytucjonalnych Muzeum im. Jacka Malczewskiego w Radomiu.
ZASADY GRY: Krok 1: Zasady gry w RADOMINO są bardzo proste! Każdy z graczy otrzymuje maksymalnie po siedem klocków, których nie pokazuje pozostałym graczom. Krok 2: RADOMINO rozpoczyna się od wyłożenia dowolnego klocka na stół przez jednego z graczy. Do tego klocka pozostali będą dokładać swoje. Klocki dokładane są w taki sposób, aby stykające się pola miały taką samą ikonkę. Jeśli gracz nie ma pasującego klocka, dobiera go z puli na stole. Dobiera je (kolejka po kolejce) tak długo, aż nie znajdzie pasującego klocka. Krok 3: Gra w RADOMINO – zakończenie: Wygrywa gracz, który jako pierwszy pozbędzie się wszystkich klocków.”

Wśród przedmiotów na radomskiej wersji domina znajdziemy m. in. produkowaną u nas maskę przeciwgazową wz. 24, półbuty damskie „Radoskór” i maszynę do pisania Łucznik 1301.
Przez plansze do celu
Z pewnością graczy wciągnie rozgrywka kartami do gry “Piotruś”, czy ostatnio wprowadzona do sprzedaży gra pt. “Radomski wędrowniczek”.

„Radomski Wędrowniczek”, swoją premierę miał w listopadzie ubiegłego roku.
– „Radomski Wędrowniczek” polega na wędrowaniu po dawnym i współczesnym Radomiu szlakiem najpiękniejszych radomskich zabytków – mówi nam wicedyrektor Adam Duszyk.
To wyjątkowa gra, która zaangażuje całą rodzinę. Jej zasady są bardzo proste. Mamy planszę, po której – w zależności od wyniku rzutu kostką – przesuwamy pionki. Gdy zatrzymamy się na polu – obrazku budowli – musimy przeczytać na głos opis i zastosować się do polecenia. Na przykład, gdy już staniemy na „Grodzisku Piotrówka”, czekamy jedną kolejkę. „Klasztor i kościół oo. Bernardynów” – po poznaniu jego historii, pozwoli nam przesunąć się o cztery pola do przodu. Na planszy ponadto znajdziemy m. in. Kościół św. Trójcy, Kościół św. Wacława, Gmach Komisji Województwa Sandomierskiego (zwany Pałacem Sandomierskim), Dworzec Kolejowy w Radomiu, Resursę Obywatelską czy też Ratusz.
„Radomski wędrowniczek” będzie z pewnością emocjonującą rozgrywką, dzięki której będziemy mieli okazję do zapoznania dzieci z najważniejszymi zabytkami Radomia.
Jedyny taki „Piotruś”
Tę grę można już zaproponować kilkulatkom! Wszyscy doskonale znamy klasyczne wersje „Piotrusia”. Jednak takiej, jaką można kupić w Muzeum im. Jacka Malczewskiego, nie spotkamy nigdzie indziej. Dedykowana jest do cieszącej się dużą popularnością, ubiegłorocznej wystawy „Radomian portret własny”, a dzięki postaciom umieszczonym na kartach najmłodsi mogą poznać sławnych mieszkańców miasta i osoby z nim związane. Wszyscy, którzy widzieli wspomnianą wystawę z pewnością domyślą się, że chodzi o artystów, przemysłowców czy bohaterów wojennych. I tu mamy więc podwójną korzyść, bo „Piotruś” pozwala ćwiczyć koncentrację, a jednocześnie – opowiedzieć dzieciom o ważnych postaciach w kontekście ich związków z Radomiem. Ponadto gra otrzymała artystyczną szatę graficzną, co warto docenić w kontekście kolekcjonerskim.

Ale Muzeum im. Jacka Malczewskiego nie zamierza poprzestawać na wydanych już pozycjach. Zarówno w planach placówki, jaki i działającego pod jej skrzydłami Muzeum Historii Radomia, są kolejne gry! Warto więc zajrzeć w czasie ferii do siedziby instytucji na Rynek 11 lub Kamienic Gąski i Esterki (Rynek 4/5), aby obejrzeć stałe i czasowe ekspozycje, a przy tej okazji zaopatrzyć się w planszówki związane z naszym miastem. Zagwarantują nam one doskonałą zabawę – niezależnie od wieku – na długie, zimowe wieczory.
(kk)








