Uświadamianie i edukowanie, do znudzenia. Nie można tego zaniechać, bo skutki hejtu odbijają się później na życiu wielu osób – tych nękanych oraz ich rodzin, a także nękających. W takich sytuacjach liczy się przede wszystkim szybka reakcja, aby zatrzymać wzbieranie fali mowy nienawiści.
W cztery oczy nie tak łatwo hejtować. Stając z kimś twarzą w twarz nikt raczej nie mówi przykrych rzeczy. Jednak, gdy od ofiary dzieli duża odległość i szklany ekran, hejterzy czują, że mogą wszystko. Rozładowują złość i zazdrość, wyżywając się na innych. Nakręcają się wzajemnie powodując, że osoba, której dotyka mowa nienawiści, traci poczucie własnej wartości, wpada w depresję, boi się, a w skrajnych sytuacjach podejmuje próbę samobójczą.
Od żartu do słownej agresji
Wystarczy czasem jeden niewielki bodziec, błaha sprawa. Ofiary hejterów najczęściej mówią, ze wszystko zaczyna się niewinnie – od głupiego tekstu wypowiedzianego przypadkiem w szkole, żartu rzuconego na przerwie czy spotkaniu towarzyskim, skomentowania przez kogoś czyjejś fryzury czy stroju. Później wszystko przenosi się do sieci. Tu początek ma najczęściej złośliwy komentarz pod zdjęciem. W ślady jednej osoby zaczynają iść inne, szczególnie wówczas, gdy prowodyr jest liderem grupy. Zachęceni „zabawą” zaczynają coraz bardziej nakręcać się nawzajem i – na pierwszy rzut oka niewinne żarty – przeradzają się w hejt.
Od hejtu do tragedii
Jednak niektórych historii ofiar hejtu nigdy nie usłyszymy. We wrześniu 2020 roku samobójstwo popełniła 12-latka z regionu radomskiego. Przez długi czas śledczy nie mogli przesłuchać rodziny, bo jej członkowie nie byli w stanie rozmawiać. Po śmierci dziewczynki w sieci pojawiły się screeny z mediów społecznościowych, na których wyraźnie widać, że była obrażana, poniżana i wyzywana przez rówieśników. Powodem miała być bliska zażyłość z jedną z jej koleżanek.
Przeciw hejterom
W kampanie przeciwdziałania hejtowi zaangażowane są stowarzyszenia, psycholodzy, służby. Funkcjonariusze z zespołów ds. profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii z naszego regionu prowadzą spotkania w szkołach, edukują i tłumaczą.
– Organizujemy spotkania w szkołach w ramach działań mających zapobiegać hejtowi. Tłumaczymy, na czym polega to zjawisko, jak do niego nie dopuszczać. Informujemy, gdzie szukać pomocy. W obecnym czasie rozmawiamy z młodzieżą również o poczuciu bezpieczeństwa osób innych narodowości, które znajdują swój azyl w naszym regionie i często uczęszczają do szkół wraz z nimi. Staramy się uzmysławiać młodym ludziom, do czego może prowadzić bezmyślne postępowanie i jak wielką przykrość jest w stanie wyrządzić drugiej osobie – zaznacza Karolina Krawczyk z Zespołu ds. profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Z kolei nadkom. Agnieszka Wójcik z grójeckiej komendy uczula, że na wszelkie sytuacje szkalowania powinni być wyczuleni rodzice.
– Apelujemy do rodziców, aby mieli pod kontrolą to, co ich dzieci robią w internecie. Warto rozmawiać z nastolatkami, wybadać, czy nie są ofiarami bądź sprawcami hejtu. Może się zdarzyć, że dziecko samo nie powie, że jest nękane. Najczęściej nie wie też, jak sobie z tym poradzić i gdzie szukać pomocy – i tu powinien zadziałać opiekun – podkreśla funkcjonariuszka.
Inwektywy, złośliwości, pogardliwe uwagi, wyzwiska – to wszystko godzi w godność drugiej osoby. Nie tylko ubrane w słowa, ale często w postaci memów, grafik, prześmiewczych rysunków. Ale hejterzy, niezależnie od wieku, są traktowani jak normalni przestępcy.
Mowa nienawiści w sieci przez prawo ujmowana jest jako jedno z przestępstw:
- Za stosowanie gróźb karalnych Kodeks Karny (art. 190) przewiduje karę grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
- Za Stalking (uporczywe prześladowanie) Kodeks Karny (art. 190a) przewiduje karę pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8, a jeżeli dojdzie do próby samobójczej pokrzywdzonego – nawet do 12 lat. W tym paragrafie ujęto również przestępstwo podszywania się pod inną osobę, wykorzystywania jej wizerunku lub danych osobowych – w celu wyrządzenia jej szkody majątkowej lub osobistej.
- Za znęcanie się psychiczne lub fizyczne Kodeks Karny (art. 207) przewiduje karę od 3 miesięcy do 5 lat lub od 6 miesięcy do 8 lat. Szczególne okrucieństwo w tym przypadku zagrożone jest karą do 10 lat pozbawienia wolności, a jeśli dojdzie do targnięcia się na życie ofiary znęcania – sprawcy grozi kara od 2 do 12 lat więzienia.
- Zniesławienie określa art. 212 KK i za to przestępstwo grozi grzywna lub kara ograniczenia wolności. Sąd może orzec tu także tzw. nawiązkę – na rzecz pokrzywdzonego lub wskazany cel społeczny.
- Rasizm jest ujęty w art. 257 KK i za to przestępstwo prawo przewiduje karę do 3 lat pozbawienia wolności.
- Znieważenie osoby (art. 216 KK) zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia lub pozbawienia wolności. Tu również sąd może orzec tzw. nawiązkę.
- Dodatkowo Kodeks Wykroczeń w art. 107 ujmuje jeszcze jedną kwestię: „Kto w celu dokuczenia innej osobie złośliwie wprowadza ją w błąd lub w inny sposób złośliwie niepokoi, podlega karze ograniczenia wolności, grzywny do 1.500 złotych albo karze nagany”.
Ze statystyk wynika, że hejt rzadko znajduje swój finał w sądzie. Zgłoszonymi sprawami zajmuje się wydział dochodzeniowy policji.
– W ciągu ostatnich trzech miesięcy trafiły do nas trzy sprawy, w których prowadzone są postępowania związane z mową nienawiści. Jedna dotyczy rasizmu, a w dwóch kolejnych chodzi o fałszywą informację o podłożeniu ładunku wybuchowego w związku z niezgodą na przebywanie osób innych narodowości na naszym terenie – podaje mł. asp. Krawczyk.
Co robić z hejtem?
Jak podkreśla mł. asp. Karolina Krawczyk, zdarza się, że pomocy szuka nie ofiara, a osoba postronna, obserwator całej sytuacji.
– Niedawno mieliśmy przypadek, że zadzwoniła do Zespołu ds. Nieletnich przyjaciółka dziewczynki, która padła ofiarą hejtu i zapytała, czy może przyjść porozmawiać. Chciała wiedzieć, jak pomóc bliskiej koleżance. Otrzymała wszelkie informacje, które – mam nadzieję – pokierowały ją na odpowiednie działanie – mówi nam policjantka z Zespołu ds. profilaktyki społecznej, nieletnich i patologii.
Uczniowie mogą sprawę nękania zgłosić do wychowawcy, szkolnego pedagoga oraz rodziców. Ponadto jest wiele miejsc, w których specjaliści doradzą i poinformują, co zrobić z hejtem i różnymi jego formami. Dowiemy się tam np. gdzie się udać, jak postąpić w konkretnej sytuacji. W każdej chwili można skorzystać z telefonu zaufania dla dzieci i młodzieży: 116 111 (www.116111.pl) lub z tzw. Niebieskiej Linii: 0 801 120 002.
Osoby, które zostały pokrzywdzone, mogą też się zgłosić do Ośrodka Pomocy Pokrzywdzonym Przestępstwem i skorzystać z bezpłatnej pomocy prawnej, psychologicznej oraz ze wsparcia materialnego. Radomski Okręgowy Ośrodek Pomocy Osobom Pokrzywdzonym Przestępstwem znajduje się przy ul. Mireckiego 3/3. Kontakt pod numerem telefonu 530 851 852. Listę ośrodków znajdziesz tutaj (link).
Wzajemny szacunek
Tolerancja, otwartość, szacunek dla innych, dobroć, uprzejmość – to tylko kilka wartości, które powinniśmy przekazywać młodemu pokoleniu. Jednak młodzież dużą wagę przywiązuje do internetowych treści i w najwyższym stopniu od „doedukowanych” dorosłych zależy, w jaki sposób odbiorą ich wartość. Specjaliści podkreślają, że dziecka nie należy zostawiać samego ze wszystkim, co obejrzy w sieci, ale rozmawiać z nim o otaczającym nas świecie – aby potrafiło w dorosłym życiu odróżnić dobro od zła. Pamiętajmy też, że w każdej chwili można zamknąć komputer i świat „za szklanym ekranem” oddzielić grubą kreską od rzeczywistości.
– Każdy z nas jest inny, przez to wyjątkowy i bardzo ważny w świecie. A z kultury osobistej nikt nas nie zwolnił. Dlatego traktuj innych tak, jak sam chciałbyś być traktowany – podsumowuje mł. asp. Karolina Krawczyk.









