Odpady zalegają na miejskich działkach nieopodal Pilicy. WIOŚ nakazał ich usunięcie, ale Urząd Miasta twierdzi, że to… utwardzenie podjazdu w związku z pracami rewitalizacyjnymi.
Hałdy popiołu i żużlu, a wśród nich dokumenty, plastik czy płyty wiórowe. Być może nawet kilkanaście ton odpadów zostało odkrytych przez społeczników na początku listopada. Znajdują się one około 100 metrów od rzeki Pilicy, w obrębie chronionego obszaru Natura 2000, zaledwie 500 metrów od białobrzeskiego magistratu.
O sprawie poinformowało Stowarzyszenie Inicjatywa Białobrzegi, które natychmiast po otrzymaniu informacji podjęło kroki zmierzające do zlikwidowania nielegalnego wysypiska. Okazało się jednak, że nie jest to taka prosta sprawa.
14 listopada Stowarzyszenie Inicjatywa Białobrzegi przesłało wniosek o interwencję z dokumentacją zdjęciową do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska – Delegatura Radom. Instytucja zbadała problem i 14 grudnia 2022 roku nadeszła odpowiedź. W piśmie czytamy m.in., że ustalono sprawcę nadużycia:

Jak poinformował Inspektorat, wniosek o nakazanie usunięcia odpadów firmie, która je tam zostawiła, został skierowany do właściciela działek, czyli Urzędu Miasta i Gminy w Białobrzegach. Jednak od tego czasu odpady nie zostały usunięte. Sprawdziliśmy, że do dnia wczorajszego, tj. 28 grudnia, odpady nadal zalegają na terenach nadpilicznych.
Składowisko ma najpewniej związek z rozpoczętą przez miasto rewitalizacją tych terenów. Więcej informacji na temat białobrzeskich inwestycji przedstawialiśmy m.in. w artykułach: Białobrzegi: 22 mln na tereny nadpiliczne (link) oraz: Powiat białobrzeski: Ujarzmianie rzeki (link).
Stowarzyszenie Inicjatywa Białobrzegi przekazało nam, że czeka na działanie ze strony burmistrza, a mianowicie nakazanie usunięcia odpadów i ukaranie firmy odpowiedzialnej za ten proceder. Jego przedstawiciele nie zamierzają poddać się w tej sprawie:
„Będziemy nagłaśniać każdą sprawę, ponieważ mówimy stanowcze NIE – zastraszaniu, wyciszaniu i samowolce!” – podkreślają członkowie Inicjatywy.
Dlaczego Urząd Miasta i Gminy Białobrzegi nie podjął czynności nakazanych przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska – Delegatura w Radomiu?
Z nieoficjalnych informacji, które udało nam się uzyskać wynika, że prawdopodobnie przedstawiciele magistratu pobrali próbki ze składowiska do badań, ale nie jest znany cel tego działania. Burmistrz natomiast, na posiedzeniu Komisji Edukacji, Rolnictwa i Spraw Społecznych Rady Miasta i Gminy w dniu 27 grudnia 2022 roku, przekazał, że: “jest to szlaka, która jest przywieziona przez firmę do utwardzenia podjazdów dla samochodów, które będą poruszały się po tym terenie”. Z tego wynika, że stanowisko instytucji jest zupełnie inne, niż WIOŚ – Delegatura w Radomiu.
Do sprawy nielegalnego wysypiska lub być może – nielegalnie wytyczonej drogi dla pojazdów budowy – będziemy wracać.









