Mężczyzna jadąc swoim dwuśladem „wężykiem” stwarzał zagrożenie dla kierowców i siebie. Okazało się, że był pijany.
Niebezpieczne zachowanie rowerzysty na drodze publicznej zauważył policjant z gminy Przysucha, który w czasie wolnym od służby podróżował drogą w kierunku Janowa. Funkcjonariusz na co dzień pracuje na posterunku w Nowym Mieście nad Pilicą.
Mężczyzna jechał swoim rowerem całą szerokością jezdni – tym samym stwarzając zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego i dla siebie. Policjant zareagował natychmiast. Jak relacjonuje asp. Szt. Aneta Wilk z Komendy Powiatowej Policji w Przysusze, zatrzymał swój pojazd i podbiegł do rowerzysty. Od razu zauważył, że ma on spory problem z utrzymaniem równowagi. Wyczuwalna od niego była także silna woń alkoholu.
Mundurowy na miejsce wezwał patrol policji. Po badaniu alkomatem okazało się, że 69-letni mieszkaniec gminy Borkowice miał 1,5 promila alkoholu w organizmie. Teraz nieodpowiedzialny mężczyzna odpowie za swoje postępowanie przed sądem.
Źródło: KPP Przysucha









