W tym tygodniu doszło już do dwóch pożarów w Grójcu. Niestety podczas jednego z nich przy ul. Armii Krajowej zginęła jedna osoba.
Najtragiczniejszy w skutkach pożar miał miejsce w poniedziałek 4 stycznia. Służby otrzymały tego dnia zgłoszenie przed godziną 23. “Pożar nie był wielki, w chwili przyjazdu nie było widać jego oznak – wydostającego się dymu ani płomieni z okien.” – powiedział rzecznik mazowieckiej straży pożarnej mł. bryg. Karol Kierzkowski. O zaistniałej sytuacji strażaków poinformowali mieszkańcy kamienicy, wskazując przy tym mieszkanie, z którego mógł wydobywać się dym.
Przyczyną pożaru było najprawdopodobniej zaprószenie ognia. Strażacy wyważyli drzwi i dostali się do mocno zadymionego mieszkania. Podczas jego przeszukania na podłodze znaleziono 60-letnią kobietę. Niestety, pomimo 20-minutowej reanimacji do przyjazdu pogotowia, przybyły na miejsce lekarz potwierdził zgon mieszkanki Grójca.
Rzecznik zaznaczył, że to już trzecia ofiara pożaru w tym roku na terenie województwa mazowieckiego, w 2020 r. było ich 53. “Warto pamiętać, że dym jest najbardziej niebezpieczny” – dodał Karol Kierzkowski.
Drugi pożar w Grójcu miał miejsce w środę 6 stycznia. Zgłoszenie dotyczące palącego się budynku mieszkalnego na ul. Zdrojowej wpłynęło po godz. 18. W akcji brały udział cztery grójeckie wozy strażackie – jeden Ochotniczej Straży Pożarnej i trzy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej.
Źródło: facebook Ochotniczej Straży Pożarnej w Grójcu-KSRG, tvp.info









