„Gdy radosne dzwony zwycięstwa rozbrzmiewają przez świat ludzi wolnych, nam, Polakom, nie danym jest jeszcze radować się wolnością” – napisał prezydent RP Władysław Raczkiewicz w depeszy do prezydenta USA Harry’ego Trumana, wysłanej 8 maja 1945 roku, po podpisaniu przez Niemcy kapitulacji kończącej II wojnę światową Europie.
Dla Polski i innych państw Europy Środkowo-Wschodniej była to chwila, która przyniosła zamianę jednej niewoli na inną. Zastąpienie totalitaryzmu nazistowskiego – komunistycznym.
– “Budowany wokół zwycięstwa nad III Rzeszą mit wyzwolenia Europy jest podtrzymywany przez współczesną Rosję i konstruowany zgodnie z klasycznymi zasadami dezinformacji. Wykorzystuje prawdziwe informacje do uwiarygodnienia treści niezgodnej z rzeczywistością. Siła takiej konstrukcji potrafi być olbrzymia – przy sprawnym wykorzystaniu mediów, agentury wpływu i – posługując się przypisywanym Leninowi określeniem – <pożytecznych idiotów>. Nie ulega bowiem wątpliwości, że wkład Armii Czerwonej w pokonanie III Rzeszy był ogromny, a wydarzenia rozgrywające się na froncie wschodnim zdecydowały o klęsce nazistowskich Niemiec. Rosyjskie władze, ale także – co znamienne – ich świadomi i nieświadomi sojusznicy na kuli ziemskiej, zdają się jednak nie dostrzegać, że podpisując pakt Ribbentrop – Mołotow w sierpniu 1939 r., Kreml stał się współsprawcą wybuchu II wojny światowej. Przy takim spojrzeniu znika zbrodnicza rola Sowietów z pierwszej fazy tego najkrwawszego w dziejach ludzkości konfliktu zbrojnego, którego symbolem stał się Katyń. Pomijana jest też skala zbrodni sowieckich realizowanych po roku 1944 w zniewolonych i włączonych do ZSRS krajach bałtyckich oraz w Polsce (pozbawionej niemal połowy przedwojennego terytorium), Bułgarii, Czechosłowacji, Rumunii, na Węgrzech czy na terenie późniejszych Niemiec Wschodnich, a także dotkliwa okupacja części Austrii. To wszystko stawia Moskwę nie w roli wyzwoliciela i obrońcy Europy, lecz jej nowego okupanta i ciemiężyciela” – akcentuje historyk Instytutu Pamięci Narodowej Filip Musiał.
77 lat temu wiele narodów Europy Środkowo-Wschodniej znalazło się formalnie w gronie zwycięzców, lecz ta wiktoria nie przyniosła im wolności. Na niemal półwiecze stały się, bowiem podległe Związkowi Sowieckiemu.
W niedzielę, 8 maja w Radomiu odbędą się obchody Narodowego Dnia Zwycięstwa. Program uroczystości: godz. 12 – msza święta w kościele garnizonowym, godz.13. – plac kościoła garnizonowego: złożenie meldunku dowódcy Garnizonu Radom; wciągniecie flagi i odegranie hymnu państwowego, wystąpienia okolicznościowe, apel pamięci, salwa honorowa, złożenie kwiatów na płycie Grobu Nieznanego Żołnierza.
(TO-RT)
Źródło: internet







![Radom: W hołdzie zamordowanym Żydom [GALERIA]](https://radomskie.info/wp-content/uploads/2022/08/0025e8d2-9873-46cc-bb35-43c0d87f4e70_Easy-Resize.com_-360x180.jpg)

