E.LECLERC MOYA Radomka Radom wygrała pierwszy raz w tym sezonie z IŁ Capital Legionovia Legionowo i to od razu w trzech setach. Zwycięstwo miało jednak słodko-gorzki wymiar, gdyż drużyna z Radomia przegrała z legionowiankami tzw. złotego seta, co pozbawiło ją 5. miejsca w lidze.
Radomka w pierwszym środowym meczu o 5. miejsce nie przełamała serii porażek z IŁ Capital Legionovia Legionowo, tym razem przegrywając 2:3. Drużyna z Radomia miała świetną okazję do pierwszej wygranej, bo prowadziła 2:1 w setach i w czwartej partii, ale ostatecznie nie wykorzystała szansy. Okazję do rewanżu podopieczne Błażeja Krzyształowicza miały już po kilku dniach, bo w niedzielę, 24 kwietnia. Spotkanie w Legionowie rozpoczęło się o godzinie 19.
Radomka skuteczna w końcówce setów
Niedzielny mecz od początku był wyrównany. Minimalnie prowadziła Radomka 8:7 i 12:11. Legionowianki nie pozwalały jednak rywalkom na powiększenie przewagi. W zespole z Legionowa bardzo dobrze spisywały się Olivia Różański, Aleksandra Gryka oraz Gyselle Silva, natomiast w radomskiej ekipie skutecznie punktowały Natalia Murek i Alexandra Lazić. W połowie seta radomiankom udało się odskoczyć na trzy punkty 16:13, a w końcówce seta powiększyły te przewagę do sześciu oczek 22:16. Spora w tym zasługa Katarzyny Zaroślińskiej–Król, która kończyła praktycznie każdą otrzymaną piłkę. Legionowianki podjęły walkę, odrobiły cztery punkty doprowadzając do stanu 24:22. To jednak wszystko na cało było stać gospodynie w premierowej odsłonie. Radomka zdobyła 25. punkt i objęła prowadzanie w meczu.
Na początku drugiej partii radomianki prowadziły 5:2, jednak legionowianki szybko wyrównały na 5:5. Po kolejnych akcjach na prowadzeniu ponownie były przyjezdne, prowadząc m.in. 13:9. W końcówce Radomka prowadziła 21:18 i wydawało się, że spokojnie powiększy prowadzenie w meczu. Gospodynie jednak rzuciły się do odrabiania strat, doprowadzając do remisu 22:22, a po kolejnej akcji były już na prowadzeniu 23:22. Radomianki wyrównały jednak stan seta 24:24 i okazały się lepsze w walce na przewagi 25:27.
Kolejna partia była podobna do poprzednich. Rywalizacja początkowo przebiegała punkt za punkt. Następnie na prowadzenie wyszły radomianki 10:7 i legionowianki podobnie jak w poprzednich setach goniły wynik. Gospodynie łapały jednak kontakt z zespołem z Radomia, przegrywając tylko 11:10 i 16:15. Legionovii udało się doprowadzić do remisu 18:18 i przez chwilę trwała zacięta walka o każdy punkt 20:20. W ostatnich akcjach meczu Radomka uzyskały dwa punkty przewagi 22:20, ale gospodynie po raz kolejny w tym secie doprowadziły do remisu 24:24. W końcówce, podobnie jak w dwóch poprzednich partiach, skuteczniejsze były jednak zawodniczki Radomki, wygrywając 31:29. O tym kto zdobędzie 5. miejsce miał więc zadecydować tzw. złoty set.
“Złoty set”
Złotego seta, który zadecydował o kolejności miejsc w TAURON Lidze bardzo dobrze rozpoczęły gospodynie. Legionowianki prowadziły 4:1, a z czasem jeszcze powiększyły przewagę do stanu 8:4. Po zmianie stron Radomka odrobiły część strat 8:6, jednak gospodynie szybko powróciły do czteropunktowej przewagi 10:6. Po czasie, o który poprosił Błażej Krzyształowicz, zawodniczki z Radomia ponownie zbliżyły się do gospodyń, tracąc już tylko punkt (12:11). Tym razem o przerwę poprosił szkoleniowiec IŁ Capital Legionovii. Po powrocie na boisko Legionovia cały czas utrzymywała niewielką przewagę. Gospodynie utrzymały prowadzenie do końca, wygrywając w złotym secie 15:12. Dzięki temu ostatecznie to Legionovia zajęła 5. miejsce w TAURON Lidze, a Radomka, mimo bardzo dobrej dzisiaj postawy, musiała przełknąć gorycz porażki w dwumeczu.
IŁ Capital Legionovia Legionowo – E. Leclerc Moya Radomka Radom 0:3 (22:25; 25:27; 29:31), Złoty Set: 15:12
Źródło: www.tauronliga.pl









