W Wielkanoc nad ranem radomscy strażnicy miejscy na ul. Piłsudskiego w Radomiu zauważyli kierowcę poruszającego się samochodem, w sposób wskazujący na spożycie alkoholu. Jak się okazało przypuszczenia funkcjonariuszy okazały się słuszne.
W niedzielę, 17 kwietnia, o godz. 4:15 operator monitoringu miejskiego przekazał informacje, że ulicą Piłsudskiego porusza się pojazd marki Opel Zafira. Samochód miał radomskie numery rejestracyjne. Sposób jazdy samochodem kierującego wskazywał, że najprawdopodobniej kierowca jest pod wpływem alkoholu. Do tego wygląd auta sugerował, że pojazd brał udział w kolizji drogowej. Dyżurny straży miejskiej natychmiast skierował na miejsce zdarzenia patrol Referatu Administracyjno – Porządkowego.
Kierujący pojazdem Opel widząc jadący pojazd straży miejskiej pośpiesznie wjechał do bramy posesji mieszczącej się przy ulicy Piłsudskiego 19 i tam porzucił pojazd. Mężczyzna wychodząc z bramy zwrócił na siebie uwagę funkcjonariuszy oraz operatora monitoringu, który potwierdził, że jest on kierowcą pojazdu Opel.
Strażnicy wylegitymowali mężczyznę. W trakcie prowadzonej kontroli funkcjonariusze wyczuli od zatrzymanego silną woń alkoholu. Na zadawane pytania mężczyzna odpowiadał chaotycznie i nielogicznie. Ponadto miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi. W związku z podejrzeniem nietrzeźwości na miejsce wezwano patrol policji, w celu przebadania na zawartość alkoholu. Wynik to 0,55 mg/l, a więc prawie 1,2 promila. Strażnicy przeprowadzili również oględziny pojazdu Opel. Pojazd miał uszkodzony przód, a mężczyzna potwierdził, że auto brało udział w niegroźnej stłuczce.
Nietrzeźwego 34 latka przekazano wraz z dokumentacją służbową przybyłemu na miejsce zdarzenia patrolowi radomskiej policji, w celu przeprowadzenia dalszych czynności.
Źródło: www.strazmiejska.radom.pl









