Kapar ma za sobą pobyt w schronisku i nieudany start w nowe życie. Pewnie z braku poczucia bezpieczeństwa uciekł z nowego domu. Na szczęście, dzięki zaangażowaniu mieszkanki Radomia oraz funkcjonariuszy z Warszawy, Ostrołęki i Gaworowa psa udało się odnaleźć.
Kapara z jednego z radomskich schronisk jakiś czas temu przygarnęła mieszkanka Radomia. Jednak nie wszystko poszło po myśli nowej właścicielki czworonoga. Dotychczasowy czworonożny domownik nie zaakceptował Kapara. Radomianka postanowiła znaleźć mu nowy dom, zamiast oddawać z powrotem do schroniska. W ten sposób Kapar znalazł się u koleżanki kobiety, w Ostrołęce. Tu mógł wreszcie poczuć się jak u siebie.
Niestety, pewnego dnia Kapar sforsował ogrodzenie i uciekł. Nowa właścicielka była zrozpaczona. Na wiadomość od koleżanki o uciekinierze, mieszkanka Radomia postanowiła poinformować ostrołęckich policjantów i zwrócić się do nich z prośbą o pomoc i zwrócenie na niego uwagi podczas służby.
„Już następnego dnia kierownik posterunku policji w Goworowie, będąc w tym czasie poza służbą, zauważył ogłoszenie o odnalezieniu podobnego psa. Osobą, która odnalazła błąkającego się psa okazała się…policjantka z Warszawy, która mieszka w Ostrołęce” – relacjonują mundurowi.

Ostrołęccy funkcjonariusze porównali zdjęcia z profilu społecznościowego policjantki z zaginionym czworonogiem i ustalili, że odnaleziony pies to właśnie Kapar. Wówczas policjanci skontaktowali właścicielkę uciekiniera z policjantką i już po kilku godzinach uciekinier wrócił do domu.
W tym tygodniu na ręce Komendanta Miejskiego Policji w Ostrołęce wpłynęły podziękowania dla funkcjonariuszy od mieszkanki Radomia za okazaną pomoc. Zgłaszająca nie kryła wzruszenia, że cała sytuacja miała szczęśliwe zakończenie – dla wszystkich zaangażowanych w poszukiwania, a przede wszystkim dla samego Kapara, którego psi los tak wielu osobom nie pozostał obojętny.
Źródło: mazowiecka.policja.gov.pl









