W sobotnim meczu 16. kolejki siatkarskiej TAURON Ligi doszło do spotkania bezpośrednich sąsiadów z tabeli. W ważnym, w kontekście rozstawienia w fazie play-off, spotkaniu lepsze okazały się siatkarki E.LECLERC MOYA Radomka Radom, które pokonały 3:1 na wyjeździe ekipę GROT Budowlanych Łódź.
W sobotę wieczorem w Łodzi doszło do ciekawie zapowiadającego się spotkania. Piąty w ligowej tabeli zespół GROT Budowlani Łódź podejmował zajmującą szóste miejsce w lidze drużynę E.LECLERC MOYA Radomka Radom. Zmierzyć się więc miały ze sobą ekipy o zbliżonym potencjale sportowym. Jeśli dodać do tego fakt, że obie drużyny walczą o rozstawienie przed fazą play-off, to z pewnością siatkarscy kibice mogli liczyć na ciekawe widowisko
Z pewnością żadna z rywalizujących ze sobą drużyn nie mogła być zadowolona z ostatniego meczu ligowego. Radomianki przegrały u siebie na inaugurację nowej hali z UNI Opole, natomiast łodzianki przegrały po bardzo nierównym spotkaniu na wyjeździe z IŁ Capital Legionovią Legionowo 2:3.
Łodzianki przystąpiły do meczu osłabione brakiem chorej Any Cleger. Pierwszy set był początkowo wyrównany. Obydwie drużyny zaczęły dobrze mecz. Na boisku można było zaobserwować ciekawe akcje i długie wymiany. Zagrywka Moniki Fedusio dała Budowlanym trzy punkty przewagi od stanu 12:9. Generalnie oba zespoły w pierwszej partii grały na dość niskim procencie skuteczności w ataku, jednakże przewagę utrzymywały gospodynie, które popełniały mniej błędów od rywalek. Przy stanie 23:20 łodzianki straciły koncentrację co skwapliwie wykorzystały przyjezdne doprowadzając do stanu 23:23. Na szczęście dla miejscowych kibiców przy zagrywce Zuzanny Góreckiej Radomka zerwała atak z ostatniej piłki. Kosztowną w skutkach pomyłkę zaliczyła Katarzyna Zaroślińska-Król. Dzięki temu ostatecznie seta wygrały gospodynie 25:23.
Przebudzenie Radomki
W drugiej partii od samego początku gra miała bardzo wyrównany przebieg, gdyż żadna ze stron nie mogła wypracować sobie wyraźnej przewagi. Na boisku w radomskiej ekipie pojawiła się przyjmująca Alexandra Lazić, co pozytywnie wpłynęło na poczynania ofensywne ekipy gości. Końcówka drugiego seta przypominała rollercoaster. Radomka prowadziła 20:18, następnie przegrała pięć kolejnych akcji, a kolejne pięć wygrała i wyrównała stan meczu. W ostatniej akcji o przyznaniu setbola przyjezdnym zadecydował, potwierdzający asa, sędziowski challenge.
W trzecim secie Budowlanych w grze utrzymywała dobra gra blokiem. Radomka objęła prowadzanie 10:6, jednak gospodynie, doprowadziły do wyrównania 12:12. Drużyna z Radomia miała jednak w swoich szeregach Natalię Murek, która zdobywała ważne punkty dla swojego zespołu. Przyjezdnym w utrzymaniu dobrego wyniku pomogło także zatrzymanie Julii Szczurowskiej i wygrywanie kontrataków. Radomka wygrywała już 20:17 i wydawało się, że pewnie obejmie prowadzenie w meczu. Ambitnie grające łodzianki doprowadziły jednak do wyrównania 23:23. Końcówka należała jednak do siatkarek z Radomia, które ponownie wygrały seta 25:23.
Decydująca końcówka czwartego seta
Na początku czwartej odsłony pięć z sześciu pierwszych akcji wygrała Radomka i to nieco ustawiło przebieg gry. Dobrze grały zwłaszcza Lazić, Natalia Murek, a także Freya Albrecht. Łodzianki obudziły się przy zagrywce Martyny Łazowskiej i kilku udanych akcjach Pauliny Damaske na lewym skrzydle. Dzięki temu gospodynie odrobiły stratę sześciu punktów i wyszły na prowadzenie 10:8. Szybko jednak Radomka wyrównała i gra toczyła się punkt za punkt. Większa mobilizacja przyjezdnych na skrzydłach, gdzie zaczęły przegrywać pojedynki łódzkie zawodniczki ofensywne, dała drużynie z Radomia niewielką przewagę. Wkrótce jednak prowadzenie zamieniło się w czteropunktową różnicę na korzyść Radomki. I chociaż gospodynie nie poddawały się i momentami łapały kontakt, przegrywając tylko jednym punktem, to drużyna gości nie oddała już prowadzenia. Radomka zagrała skutecznie w końcówce czwartej partii, wygrywając ją 25:19 i cały mecz 3:1. Spotkanie trwało blisko dwie i pół godziny. Najlepszą zawodniczką meczu wybrano Kornelię Moskwę z Radomki.
GROT Budowlani Łódź – E.LECLERC MOYA Radomka Radom 1:3 (25:23, 23:25, 23:25, 19:25)
Grot Budowlani: Łazowska, Fedusio, Lewandowska, Szczurowska, Górecka, Lisiak, Łysiak (libero) oraz Damaske, Kędziora, Centka.
E.Leclerc Moya Radomka: Skorupa, Murek, Moskwa, Zaroślińska-Król, Lazić, Aelbrecht, Witkowska (libero) oraz Wójcik, Biała.
MVP: Kornelia Moskwa (E. LECLERC MOYA Radomka)
Sędziowali: Aleksandra Szydełko, Paweł Ignatowicz
Źródło: lodz.tvp.pl, sportowefakty.wp.pl, Internet









