W środę, 3 listopada, w Sądzie Apelacyjnym we Wrocławiu prawomocnie skazano 16 osób w procesie tzw. gangu „Fryzjera”. Wśród nich znaleźli się dwaj byli sędziowie piłkarscy z Radomia – Grzegorz G. i Janusz O.
O największym skandalu korupcyjnym w polskiej piłce nożnej związanej z gangiem „Fryzjera” głośno już jest od kilkunastu lat. Przestępczy proceder dotyczył piłkarzy, działaczy i sędziów piłkarskich W tym tygodniu Sąd Apelacyjny we Wrocławiu podtrzymał w mocy wyrok 4,5 roku więzienia dla głównego oskarżonego, a więc Ryszarda F. pseudonim “Fryzjer. O sprawie informuje Blog Piłkarska Mafia.
Kilka zarzutów i wyroki
Skazano również Grzegorz G. – byłego sędzia międzynarodowego z Radomia. Sąd Apelacyjny orzekł wobec niego prawomocny wyrok za cztery zarzuty: 10 miesięcy więzienia w zawieszeniu na dwa lata, 6 tys. zł grzywny, zakaz zajmowania stanowisk związanych z organizacją i uczestnictwem w profesjonalnych zawodach sportowych przez dwa lata oraz zwrot nienależnie przyjętych korzyści majątkowych. Uniewinniono go natomiast od dwóch zarzutów.
„Nie można zgodzić się z zarzutami obrońców oskarżonych, że ich klienci nie działali z zorganizowanej grupie przestępczej. Ta grupa była i co do tego nie ma żadnych wątpliwości.”- mówił w uzasadnieniu wyroku dla oskarżonych sędzia Janusz Godzwon.
Skazano również innego byłego sędziego z Radomia – Janusza O. W procesie dotyczącym gangu „Fryzjera” postawiono mu siedem zarzutów Ostatecznie otrzymał karę roku i dwóch miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na cztery lata, 12,5 tys. zł grzywny, zakaz zajmowania stanowisk związanych z organizacją i uczestnictwem w profesjonalnych zawodach sportowych przez dwa lata oraz zwrot 33,5 tys. zł nienależnie przyjętych korzyści majątkowych. Janusz O. już wcześniej skazano za ustawianie meczów.
Porażająca skala korupcji
Akt oskarżenia w sprawie gangu „Fryzjera” odnosi się do wydarzeń, które miały miejsce w latach 2003-2006. Głównie dotyczy rozgrywek ówczesnej drugiej i trzeciej ligi piłkarskiej.
„Jak się czyta akta tej sprawy zakres tych działań korupcyjnych w tym czasie przynajmniej w tych klasach rozgrywkowych był porażających. Do wyjątków należały kolejki spotkań, w których przynajmniej jedno spotkanie, nie było mówiąc językiem potocznym, nie było ustawione, w których nie doszło do działań korupcyjnych, wypaczenia wyroku.” – dodaje sędzia Janusz Godzwon.
Źródło: pilkarskamafia.blogspot.com









