Rodziny dwóch starszych mężczyzn przeżyły chwile grozy, gdy nie wrócili oni po dłuższym czasie z grzybobrania. Na szczęście odnaleźli się cali i zdrowi.
We wtorek, 1 września, funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Iłży otrzymali dwie informacje od zaniepokojonych członków rodzin, którzy wyszli na grzyby i nie wrócili. Dodajmy, że każdy z mężczyzn do lasu wyruszył samotnie.
Około godziny 15:00 z policjantem skontaktowała się córka 74-letniego mieszkańca gminy. Poinformowała, że jej ojciec rano poszedł na grzyby i nie powrócił. Nie było też z nim kontaktu. Kobieta przekazała także, że taka sytuacja nigdy wcześniej nie miała miejsca. Funkcjonariusz poprosił o rysopis i miejscowi policjanci natychmiast rozpoczęli poszukiwania. W pobliżu lasu odnaleźli 74-latka, który najpewniej zabłądził.
Niedługo po tym zdarzeniu policjanci znów otrzymali informację o zaginięciu grzybiarza na terenie gminy Iłża. Tym razem chodziło o 84-letniego mężczyznę. Jego córka również informowała, że ojciec nie wrócił z lasu po wyjściu na grzyby.
– „Policjanci szybko podjęli czynności, sprawdzali okolice i rozpytywali przechodniów. Senior również został odnaleziony i wrócił do domu” – relacjonuje wczorajsze zdarzenia w Iłży Justyna Leszczyńska z Komendy Miejskiej Policji w Radomiu.
Tym razem wszystko skończyło się szczęśliwie, ale pamiętajmy o tym, że w lesie łatwo się zgubić. Najlepiej nie chodzić samemu, nie odchodzić na duże odległości od miejsca, z którego wyruszyliśmy i realnie ocenić czas na powrót. Ważne, aby mieć przy sobie naładowany telefon komórkowy i w przypadku zabłądzenia szybko to zgłosić.
Źródło: KMP Radom









